Jak otrzymać Ducha Świętego?

 

Ducha Świętego otrzymujemy w drodze pokuty.

 

Co to jest pokuta? Pokuta jest przyznaniem się przed Bogiem do naszych grzechów, ze szczerą chęcią i potrzebą odwrócenia się od nich. Jest upadkiem naszych własnych, wewnętrznych "bożków", którymi może być dosłownie wszystko... Praca, zabawa, alkohol- a nawet miłość czy rodzina- wszystko, co było dotychczas ważniejsze niż Bóg, zajmowało nasz czas i myśli, i nie pozwalało prawdzie bożej przedostać się do naszego życia.

 

Prawdziwa pokuta jest wyrazem intensywnego poszukiwania prawdy. Świat staje się dla człowieka miejscem, w którym tej prawdy nie znajduje- znajduje tylko mniej lub bardziej przekonujące "produkty prawdopodobne".

 

Człowiek, który szczerze i z całego serca pragnie prawdy, znajduje w końcu prawdę absolutną- czyli Boga. Bóg jest poza światem: jest absolutną miłością, wolnością, dobrem i zarazem sprawiedliwością. By znaleźć prawdę absolutną, trzeba obalić dotychczasowe konstrukcje myślowe; zdetronizować "bożki", które rozsiadły się w sercu człowieka. Droga do prawdy wiedzie przez radykalne zwątpienie w zastępcze "prawdy" i "sensy", które oferuje świat. Biblia mówi jasno: "nie kochajcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli kto kocha świat, nie ma w nim miłości Ojca." Pierwsze przykazanie, dane przez Jezusa, mówi o tym, że należy kochać Boga całym sercem, rozumem i wolą. Czyli pragnąć z całego serca, rozumu i woli dobra i sprawiedliwości. Widzimy, że w świecie, który nas otacza, niewiele tego znajdziemy; dlatego to, co daje ten świat, nie może nam wystarczać. Kiedy będziemy chcieć dobra i sprawiedliwości w stanie czystym i kiedy zauważymy, że moralności takiej, jaka powinna być, praktycznie nie ma na tym świecie- a ta, która jest, jest przeważnie fasadowa/polega na sztywnych zakazach i nakazach i jest pozbawiona dobroci... ile jest na świecie fałszu itp. Jeśli dalej to wszystko będzie nam przeszkadzać- będziemy chcieli czegoś wyższego- i jeśli również tym samym bezwzględnym okiem spojrzymy na samego siebie- nasze własne wady i ułomności, naszą własną znikomość- i będziemy z całego serca szukać prawdy- wtedy znajdziemy Boga. 

 

Innymi słowy: Boga/prawdę można znaleźć tylko na drodze radykalnego zwątpienia w to, co oferuje nam świat. Co rozumiem przez "znalezienie Boga?" Chodzi o realne doświadczenie bożej obecności; o wypełnienie Duchem Świętym. Bóg, który jest Duchem- przez który wszystko powstało- jest życiem samym w sobie, i to życiem wiecznym. I dlatego właśnie być zbawionym- mieć życie wieczne w sobie- znaczy mieć w sobie Ducha Świętego- Boga. Bóg- Duch Święty- to inaczej Duch Prawdy. Cały ten świat jest półprawdą; "cieniem rzeczy przyszłych"- dlatego, że przemija- i kiedy skończy się dla nas w momencie śmierci- staniemy w obliczu wieczności. I wtedy albo będziemy czyści- będziemy mieli w sobie Ducha Świętego, który wskrzesi nas do wiecznego życia- albo umrzemy w naszych grzechach i pójdziemy do piekła. Dlaczego? Bo nie chcieliśmy absolutnej prawdy; nie dbaliśmy o naszą wieczność; nie myśleliśmy o tym albo niewystarczająco pragnęliśmy dobra. Każdy grzech, który człowiek popełnia, jest rodzajem kłamstwa; niewłaściwym wykorzystaniem życia; moralnym nadużyciem wobec samego siebie lub innych. Grzech wynika z niepoznania prawdy. Człowiek obciążony grzechem nie ma silnego wewnętrznego spokoju i lekkości duchowej, która wynika z bliskości z Bogiem. Bóg chce być blisko nas- chce, byśmy nie grzeszyli. I możemy nie grzeszyć, mając Ducha Świętego. Ducha Świętego z kolei otrzymujemy poprzez pokutę. Bez pokuty- czyli szczerej chęci zmian w sobie i odcięcia się od zła, które widzimy zarówno w samym sobie jak i świecie zewnętrznym, nie możemy zbliżyć się do Boga i nie możemy otrzymać Ducha Świętego. Pamiętajmy: Bóg nie jest wrednym znajomym, który utopiłby nas w łyżce wody i, gdyby poznał nasze sekrety, roztrąbiłby je na całe miasto, dodając drugie tyle od siebie. Dlatego nie musimy bać się przyjść do niego z tym wszystkim, co nas boli i czego żałujemy, jak balibyśmy się pójść do człowieka. Bóg z chęcią nas wysłucha i uwolni od tego wszystkiego. W praktyce wygląda to tak: człowiek, który szczerze pokutował, jest uwolniony przez Boga od światowych ambicji; od chęci podobania się innym; od ciągot w kierunku niemoralnych zachowań, które wcześniej były jego ulubionymi rozrywkami. Itp. Człowiek taki rozgląda się wokoło i widzi... Sodomę i Gomorę. Widzi znacznie więcej brudu i zła w otaczającym go świecie, niż przed nawróceniem- i widzi je w rzeczach, które większość ludzi uznaje za normalne. 

 

Dlatego- jeśli chcesz się oczyścić- zwróć się szczerze do Ojca i proś o Ducha Świętego- proś, a będzie ci dane. Jezus powiedział, że Ojciec da Ducha Świętego tym, którzy będą prosić. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Napisz do mnie 

lovespeech@protonmail.com

Nowa seria: