​​​​​Recepta na zmęczenie...

 

Brak energii?... Ludziom brakuje energii najczęściej dlatego, że... grzeszą. Na pierwszy rzut oka może    się to wydawać dziwne. Zaraz wyjaśnię, co mam na myśli. W świecie duchowym toczy się nieustannie walka. Walka dobra ze złem; ścierają się ze sobą dwie wrogie sobie siły. Biblia nazywa demony "zwierzchnościami", ponieważ rządzą one naszym światem. Dlatego właśnie jest w nim tyle zła. W Biblii napisano również, że toczymy duchową walkę z owymi "zwierzchnościami". Czyli z legionami diabła. Teraz krótko o tym: po co demonom człowiek. Jest im potrzebny, bo... żerują na nim... 

 

Jeśli nie masz energii, coś ci ją zabiera... Diabeł jest określany w Piśmie mianem złodzieja... Żywi się energią człowieka poprzez grzech. Namawia cię do czegoś... Do obżarstwa, kłamstwa, złośliwości... i kradnie ci spokój. Wmawia ci rożnego typu kłamstwa (inne określenia diabła to "kłamca") i sprawia, że jesteś nieszczęśliwy. Niektórzy się nawet zabijają, bo diabeł wmówił im, że są skończeni... Jeśli (znowu określenie z Biblii) "dasz miejsce diabłu", to on przyjdzie i zacznie kraść i niszczyć to, czego nie pilnujesz. Będzie wysysać z ciebie energię- poprzez skuteczne namawianie cię do grzechu/sprawianie, że wierzysz kłamstwom/atakowanie cię przez innych ludzi (plotki, przemoc, wredne zachowania etc.) 

 

Warto rozpatrzyć w kontekście tego wszystkiego jedno z najmniej zrozumiałych przykazań Jezusa: 

 

"Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują" Mt 5:44

 

Ludzie, którzy odnoszą się do innych wrogo albo kochają tą swoją wrogość i napawają się nią, albo działają w nieświadomości i jest szansa, że kiedyś otworzą im się oczy i poznają kiedyś Boga. Najczęściej nie wiemy, z przedstawicielem której z tych grup mamy do czynienia. (Sam apostoł Paweł, przed swoim nawróceniem, był prześladowcą chrześcijan). Jeśli nie odpowiadamy złem za zło, możemy takiego kogoś zaskoczyć- zacznie się zastanawiać: a właściwie dlaczego tak atakuję Kasię/Marka/Karola etc. Co właściwie mam przeciwko niemu... I wygraliśmy. Albo też- jeśli ten człowiek jest po prostu wyjątkowo złośliwy- sam zacznie męczyć się ze sobą i tym całym złem, które się w nim kłębi- a potem rozprawi się z nim Bóg. Bo napisane jest także, by się nie mścić- Bóg w swoim czasie zemści się za nas.

 

Do czego zmierzam? Do bożego prawa zachowania energii. Nie dawaj diabłu swojej energii przez  grzech, nie daj jej kraść innym. Diabeł jest tym, kto namawia ludzi do złego traktowania innych; kto miesza im w głowach; sprawia, że zachowują się dziwnie. Jeśli posłuży się kimś, by np. spróbować cię obrazić -i poczujesz się obrażony- wygrał. Już czujesz się źle. Ukradł ci spokój. Ukradł ci twoją energię. To wszystko odnosi się także angażowania się w konflikty, toksyczne znajomości etc. Nieważne, jak byśmy się nie starali, prędzej czy ktoś nas zaatakuje i wyrządzi nam jakąś niesprawiedliwość. Od tego, jak zareagujemy, zależy, czy wygramy czy nie. 

 

"Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was." Jk 4-3

 

Czyli zachować spokój, opierając się na Bogu. Nie dać się zdołować/sprowokować, nie przyjmować nieprawdziwych oskarżeń etc. Także, co ważne, nie dać się wpędzić w grzech. Jak możemy mieć spokój i pewność siebie, będąc po uszy w grzechach- czyli dając uzasadnione powody do oskarżeń?...

 

Spokój, który daje Bóg, wspiera się na dwóch fundamentach:

 

-niegrzeszeniu, -zaufaniu do Boga. 

 

Czyli: naprawdę staramy się podobać Bogu i dlatego możemy położyć w nim ufność jako w niezawodnej skale. By doświadczać głębokiego bożego spokoju, musimy mieć Ducha Świętego.

 

Ludzie, którzy nie odczuwają spokoju, mówią często rzeczy typu:

 

"Ale ja nie mam czasu, jestem taka zabiegana, mam czworo dzieci; ciągle w kieracie"...-

 

Co na to Jezus: 

 

"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie»."  Mt 11:28-30 

 

Poprzez Boga można doświadczyć głębokiego, sycącego spokoju, którego wszystkim tak bardzo potrzeba.  Który można osiągnąć i utrzymać, będąc zapracowanym. 

 

Dowiedz się więcej: Co przeszkadza ci osiągnąć spokój- jakie rzeczy wyeliminować. Jak osiągnąć głęboki spokój: praktyczne wskazówki  

 

"Czy nie wiesz tego? Czyś nie słyszał? Pan - to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona. On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego. Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy, lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą" Iz 40:28-31

 

Dlaczego to możliwe? Bo Bóg może być poprzez Ducha Świętego obecny w tobie- w twoim sercu. Bóg, jak mówi Pismo- jest Duchem- i mieszka w tych, którzy są prawdziwie jego dziećmi. Ponieważ Bóg jest nieskończony w swojej mocy, może dać ci spokój, którym się nasycisz, a także sprawić, że się nie zmęczysz, będąc zabieganym. Jeśli jednak zaczniesz zużywać energię, otrzymaną od Boga, na imprezowanie; zaczniesz przeklinać; będziesz myślał o jakichś brudnych rzeczach etc.- to wszystko momentalnie uleci. Bóg ma swoje zasady. Chce, byśmy byli czyści. 

 

"Bóg, co mocą mnie przepasuje i nienaganną czyni moją drogę,  On daje moim nogom rączość nóg łani i stawia mnie na wyżynach" Ps 18:31-32​

 

Energia, która pochodzi od Boga, jest mocna, czysta i pełna spokojnej radości. Bardzo różni się od tej, którą proponuje diabeł, a która jest związana z poczuciem mocy osiąganej ziemskimi środkami: przemocą, dominacją; władzą, zaszczytami, mściwością, puszeniem się, używaniem alkoholu etc. Jeśli wybieramy diabła, wybieramy moc, która nie da nam prawdziwie odpocząć ani zaznać prawdziwego szczęścia- będzie za to więzić zarówno nas samych, jak i innych. Ty również staniesz się niewolnikiem: takie są efekty uboczne opowiadania się za złem.   

 

 

 

 

 

 

 

Napisz do mnie 

lovespeech@protonmail.com

Nowa seria: