Natura antychrysta

 

 

 

Kim jest antychryst? To ktoś "podstawiony" w miejsce Chrystusa; pełniący jego funkcje/podszywający się pod niego. Antychryst to odwrotność Chrystusa; - jego "podróbka", uzurpator.

 

Zanim przyjdzie prawdziwy Chrystus, pojawi się antychryst. Przed prawdą- która objawi się przy końcu czasu, przyjdzie zwiedzenie. Biblia nazywa antychrysta człowiekiem grzechu- synem zatracenia. Ludzie wezmą go za Zbawcę i oddadzą mu cześć, ponieważ obwoła się Bogiem. Dopiero po tym, gdy na scenę wejdzie antychryst i oszuka świat- co będzie karą za to, że ludzie nie umiłowali prawdy - pojawi się prawdziwy Chrystus.

 

...Biblia mówi także o tym, że przyjdzie wielu antychrystów. Jakże więc? Wielu czy jeden? Jeden- ten główny i najważniejszy, oszuka i zniewoli świat przed powtórnym przyjściem Jezusa Chrystusa. Będzie podawał się za Boga: a że będą mu towarzyszyć znaki i cuda, wielu uwierzy. Na ogół wystarczy bowiem cokolwiek nadprzyrodzonego, by zrobić na ludziach wrażenie.

 

Ludzie chcą niezwykłości- nieraz za wszelką cenę.

 

Wracamy do tematyki "wielu antychrystów":

 

"Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina."  1 Jn 2:18

 

Kim są ci antychryści? To ludzie usiłujący zastąpić Chrystusa- np. Vissarion w Rosji czy "Jezus z Australii". Obaj założyli własne sekty i twierdzą, że są Chrystusami. Takich ludzi na przestrzeni lat było mnóstwo. Wielokrotnie przychodzili domniemani "Chrystusowie"- nawet jeden człowiek, który twierdzi, że nim jest, pisał do mnie przez internet. Zły duch może tak mocno omamić człowieka, że uwierzy w to, że jest Zmartwychwstałym- polski "Chrystus", z którym pisałam, używał "mistycznego" języka i wierzył w swoją misję. Właśnie kogoś takiego Biblia określa mianem antychrysta.

 

Czy wiesz, że... papież nosi tytuł: "Vicarius Iesu Christi", czyli "zastępca Jezusa Chrystusa".

 

**************

 

Ciekawym tematem jest motyw antychrysta w filmie, literaturze i sztuce. Nie chcę się tu szeroko rozwodzić, ponieważ od dłuższego czasu- czasu mojego nawrócenia- praktycznie nie oglądam filmów (przemoc, złe wartości) i prawie nie czytam książek (obciążanie głowy; wyobraźnia podsuwa niewłaściwe pragnienia i wizje). Napiszę więc tylko ogólnie. Chyba wszystkie przedstawienia Chrystusa, obecne w naszej kulturze, są właśnie anty-chrystusowe. Dlaczego? Jezus był brzydki... 

 

"On wyrósł przed nami  jak młode drzewo i jakby korzeń  z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku  ani też blasku aby na Niego popatrzeć,ani wyglądu, by się nam podobać". Iz. 53:2

 

Jeśli chodzi o filmy, to znajdziemy tam oczywiście podobny wizerunek Jezusa i prawdopodobnie wiele innych przekłamań- trudno mówić o wszystkich filmach w jednym stwierdzeniu- niemniej zawsze lub niemal zawsze znajdziemy tam urodziwego aktora, grającego właśnie Syna Bożego. A Syn Boży  wedle biblijnego opisu był brzydki. Tak jak ewangelię okraja się i dostosowuje do ludzkich potrzeb, mieszając prawdę z ludzkimi doktrynami- tak zmienia się wygląd Jezusa. Pięknego mężczyznę podaje się na złotej hollywoodzkiej tacy masom skłonnym do sentymentalizmu.

 

W literaturze ewangelia to na ogół przedmiot mętnych dywagacji. Jakieś odniesienie tu i ówdzie- podczas gdy cała książka poświęcona jest ludzkim filozofiom i pełna jest niemoralności. W Mistrzu i Małgorzacie "Jezus" zwracał się do wszystkich per "dobry człowieku". Podczas gdy prawdziwy Jezus powiedział jasno: tylko Bóg jest dobry. Ponieważ ludzie- w tej kategorii również pisarze, nie interesują się przeważnie własnym zbawieniem i nie szukają Boga na serio- nie rozumieją ewangelii i przekazują jej spaczony, przesączony przez filtr ich osobistych filozofii, obraz.

 

W Czarodziejskiej Górze T. Manna znajdziemy postać innego antychrysta- Mynheera Peeperkorna. Peeperkorn to człowiek obdarzony wybitną osobowością i siłą oddziaływania: ma wspaniałe, potężne ciało i pełną wyrazu twarz. Jego życiem są swawole i pijatyki: kocha się w każdej kobiecie, ma mnóstwo pieniędzy. Urodzony przywódca, ale irracjonalny i apodyktyczny. Skłonny do wybuchów gniewu. Jednym słowem człowiek, który sobie we wszystkim pobłaża i którego jedynym celem w życiu jest samowola. Peeperkorn przy okazji pijatyki cytuje słowa Jezusa Chrystusa. Goście są ospali- on zwraca się do nich słowami Jezusa, które ten wypowiedział kiedyś do uczniów, mając do nich pretensje, że nie czuwają, ale śpią.

 

Pepperkorn w dodatku jest kimś, kto wzbudza autorytet tym, co cielesne; atmosferą, jaką wokół siebie wytwarza jego wielkie, potężne ciało i twarz, na której grają emocje o dużej skali. Wyrazistość skupia wokół siebie ludzi. Jednak słowa Peeperkorna rozczarowują: są mętne, pełne fraz bez znaczenia, chaotyczne. Pepperkorn- ta wspaniała postać nie ma tak naprawdę nic do powiedzenia. To kolejny antychryst- człowiek, który, choć przeciwny Chrystusowi i jego charakterystyce, próbuje go naśladować. Jezus miał skromną, niepokaźną postać i nie mógł nią imponować- ale jego słowa niosły życie. Pepperkorn to wspaniałe, rosłe ciało i chaos myśli i uczuć, z którego nic dobrego nie wynika. Cały jest iluzją, oszustwem. 

 

I ta iluzja, oszustwo i życie wyłącznie w planie materialnym jest cechą wyróżniającą człowieka, który nie zna Boga. Ciekawe jest to, że Peeperkorn w pewnym momencie "pokazuje" gest 666- trzy szóstki złożone z palców:

 

"Peeperkorn mówił podnosząc z poduszek głowę o bladych oczach i czole pokreślonym arabeskami; złożył przy tym dwa palce w kółko, jak zwykle, kiedy chciał być ścisły, a resztę palców wyciągnął na kształt włóczni".

 

T. Mann, Czarodziejska Góra,  Kanon na Koniec Wieku, s. 373

 

666- liczba człowieka. Niedoskonałość, zmysłowa natura i przywiązanie do tego świata.

 

Musimy pamiętać, że właśnie ludzie tego świata najczęściej piszą książki i scenariusze; kręcą kasowe filmy. Wpajają ludziom ideologie, które popiera władca tego świata. A kto nim jest? Sam diabeł.

 

 

Napisz do mnie 

lovespeech@protonmail.com