Miejsce dla diabła

 

W Biblii napisano, by nie dawać miejsca dla diabła. Co to znaczy? Być na tyle pobożnym, by diabeł nie mógł się nigdzie wcisnąć. Jedno z określeń diabła to "oskarżyciel braci". To ktoś, kto nieustannie oskarża. Może mieć rację- a może jej nie mieć. Wyobraźmy sobie, że żona podejrzewa, że zdradza ją mąż. Wynajmuje detektywa; zaczyna sprawdzać maile męża etc. Jednak ani detektyw, ani poszukiwania na własną rękę nie przynoszą żadnych dowodów winy. Mąż wychodzi do pracy zawsze o tej samej godzinie- wiadomo, o której ma pociąg- potem bezpośrednio do pracy, w której jest cały czas na widoku. Po pacy do akcji wkracza detektyw- i też nigdzie nie widać niczego podejrzanego. Mąż nie znika nigdzie, nie wdzięczy się do kobiet. Co powie żona, która codziennie dostawała takie raporty- po pół roku? Normalna żona odetchnęłaby z ulgą i cieszyła by się, że ma porządnego męża. Ale jeśli żona nie jest normalna? Wtedy mimo wszystko będzie wietrzyć zdradę i wypatrywać jej dowodów w najmniejszej drobnostce. Tak właśnie zachowuje się diabeł. Ma podejście oszczerczo-detektywistyczne. Szuka "haków"; miejsc, w które mógłby się wgryźć; które mógłby "zająć". Człowiek daje mu takie miejsca poprzez grzech. Mąż flirtuje z koleżankami żony. Ogląda pornografię. Chodzi na "wódeczkę" w męskim towarzystwie (które, jakie jest, Czytelnik może sobie wyobrazić). I co wtedy? Żona szaleje z zazdrości. Bo ma powody. 

 

Teraz skupmy się na chwilę na sytuacji, w której wszystko jest w porządku. Kiedy nie ma powodu do oskarżeń- i mimo oskarżeń, człowiek zachowuje spokój, bo jego sumienie jest czyste- diabeł powinien uciec. 

 

Może prowadziłeś kiedyś rozmowę, w której druga strona za wszelką cenę chciała cię wyprowadzić z równowagi/ośmieszyć etc. Kiedy ktoś taki atakuje, a ty zachowujesz spokój, znając prawdziwe, złe intencje drugiej osoby- rozmówca zapętla się, staje się agresywny i okrywa się śmiesznością, którą przeznaczył dla ciebie. 

 

"Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was." Jak. 4:7

 

Kiedy diabeł cię oskarża, ty ufasz Bogu, wiedząc, że to nieprawda- obliczona na to, by cię złamać.  A jeśli to prawda, to, no cóż, trzeba coś z tym zrobić. Chciałabym tu podkreślić ważną rzecz, mianowicie: różnicę między oskarżeniem diabła a tym, jak Bóg mówi do nas.

 

 

Diabeł mówi

 

Przez innych ludzi: poprzez plotki, oszczerstwa, złośliwości. Sprawia, że ludzie nie powiedzą ci czegoś, co widzą w tobie i co musisz zmienić, za to będą śmiać się z ciebie do rozpuku za twoimi plecami. Szczerość diabła to "wygarnięcie", "zaoranie". Diabeł poniża; wyolbrzymia złe rzeczy, które można by o tobie powiedzieć albo nawet po prostu bezczelnie kłamie, nazywając białe czarnym a czarne białym. Mówi ci, że nie ma wyjścia, że nie da się nic zrobić; że to koniec. Zagania w kozi róg, straszy, nęka poprzez obsesyjne myśli. Takie są przykłady działania diabła, który daje wszystko co złe, bezużyteczne lub szkodliwe. 

 

Diabeł dręczy, kłamie, wprowadza zamęt, odbiera pokój, zniesławia; daje niezdrowe poczucie winy, które sprawia, że nie chcesz iść do Boga ze swoimi problemami; nie chcesz przeprosić kogoś, kogo uraziłeś etc. Diabeł zaczyna licytować, zanim rozłoży cię na łopatki- bo chce cię oszukać i sprawić, byś sam położył się na podłodze.

 

 

Bóg mówi  cierpliwie i łagodnie do naszego serca, pokazując nam, co robimy nie tak. Jezus przyszedł, by zbawić świat- nie potępić. J 12:47 

 

Dlatego wzywał ludzi do pokuty i nie przymuszał nikogo do pójścia za nim. Rozmawiał zarówno z wysoko postawionymi ludźmi, jak i z tymi, którzy nie cieszyli się szacunkiem w społeczeństwie. Nie liczyły się dla niego etykietki- wiedział, kto jaki jest i co jest naprawdę wart. 

 

Tak samo Bóg mówi dzisiaj: łagodnie, przekonująco. Zaprasza; nie narzuca swojej woli. Mówi: zobacz, z tym trzeba coś zrobić. I z tym, i z tym...

 

"Pan czeka, aby wam okazać łaskę,  i dlatego podnosi się, aby się nad wami zlitować" Iz 30:18

 

"Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nasz wszelkiej nieprawości." 1 Jana 1:9

 

"Albo może lekceważysz bogactwo jego dobroci i cierpliwości, i pobłażliwości, nie zważając na to, że dobroć Boża do upamiętania cię prowadzi?" Rz 2:4


"Bóg nie jest Bogiem zamieszania" 1 Kor 14:33

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Diabeł mówi

 

Napisz do mnie 

lovespeech@protonmail.com

Nowa seria: