Dlaczego duma to 

 

Dlaczego duma jest zła? Bo dumny myśli- często z powodów, które są zupełnie absurdalne- że jest lepszy od reszty ludzi. Duma zaburza obraz rzeczywistości- mogę znacznie wyolbrzymić moje zasługi czy talenty i nigdy nie spojrzeć na siebie obiektywnie ani nie uzmysłowić sobie, że nawet jeśli mam największą kolekcję znaczków pocztowych w całym Rybniku, nic z tego specjalnie nie wynika. Można być też bardzo bogatym w rzeczy materialne, bardzo pięknym cieleśnie i na dodatek młodym- a być człowiekiem o bardzo niedobrym sercu. To banał, wykorzystywany bardzo chętnie przez biednych, brzydkich i na dodatek złych ludzi- banał służący dowartościowaniu się. Jednak ilustruje on bardzo dobrze, że w życiu nie powinno liczyć się to, co widać na pierwszy rzut oka- te całe etykietki, przez pryzmat których ludzie patrzą na siebie. Bo ludzie, w zależności od tego, co na nich przeczytają- decydują, czy warto szanować daną osobę czy nie. Człowiekowi należy się wpierw przyjrzeć, wybadać go- robią to sąsiedzi, znajomi i ludzie ulicy. Mieszają fakty z domysłami w najbardziej fantazyjne koktajle. I w końcu człowieka mogą zacząć spotykać rzeczy, o których mu się nawet nie śniło- bo wszyscy znają go lepiej niż on sam i mają własną, niezaprzeczalnie „prawdziwą“ teorię na temat tego, kim on jest. Biorąc pod uwagę małostkowość i podłość ludzką, wbicie się człowieka w jakiś schemat- podążenie utartą drogą i uchwycenie się tarczy dumy- jest w pełni zrozumiałą reakcją obronną. Za dumą najczęściej stoi zbiorowość- mamy dumę narodową, to jest utożsamienie się z milionami osób, które mieszkają przypadkiem w jakimś obszarze geograficznym i którzy współuczestniczą, przynajmniej do jakiegoś czasu, w tradycji wspólnotowej danego obszaru. Jest duma związana z uczestnictwem w określonych praktykach religijnych czy duma kibica. To próba odnalezienia zbiorowości, która obroni mnie przed wrogim światem; społecznym odrzuceniem i która powie mi, że jestem w porządku- bo przedstawiciele tej określonej grupy, do której należę, są właśnie takimi- w porządku- ludźmi.

 

honor- brak pokory i dystansu do własnej osoby, przejawiający się braniem do siebie głupich, złośliwych uwag; cecha, która sprawia, że jesteśmy podatni na prowokacje naszych wrogów. Przejmowanie się cudzą opinią; dążność do zachowywania pozorów; troska o własną pozycję społeczną; uzależnienie od opinii innych ludzi; wojowniczy rodzaj konformizmu.

 

 

 

 grzech?

Napisz do mnie 

lovespeech@protonmail.com

Nowa seria: