Gdy w domu straszy...

 

 

Historie o duchach i nawiedzonych domach są powszechne. Prawie każdy zna choć jedną osobę, która opowiada, że ukazał jej się duch, coś ją dusiło w nocy etc. Ludzie bardzo często wierzą w te historie, ponieważ prawie każdy choć raz w życiu doświadczył dziwnych, paranormalnych "atrakcji". Co to właściwie jest i co robić, gdy w domu straszy?

 

Polecam przeczytać artykuł o tym, kim właściwie są duchy: co Biblia mówi o zjawach. 

 

Musimy przede wszystkim wiedzieć, że: "przekleństwo jest w domu niepobożnego". Prz 3:33 Jeśli więc w twoim domu straszy, być może ty sam jesteś niepobożny lub mieszkasz z niepobożnymi ludźmi. Ludzie, którzy grzeszą, znajdują się w duchowych pętach- w świecie duchowym są "ułowieni" przez określone demony, które w końcu zabiorą ich do piekła, jeśli nie będą pokutowali. WIĘCEJ NA TEN TEMAT W OSOBNYM ARTYKULE. Jeśli człowiek ma demony, to one mu towarzyszą wszędzie- i nic dziwnego, że przebywają także w jego domu. Jeśli w twoim domu straszy, może to nie być wina twoja, ale twoich domowników. Wściekają się? Oglądają horrory? A może pornografię? Powodów może być masa. Grzeszna osoba ma demony. 

 

Drugim powodem, dla których w domu straszy mogą być... niewłaściwe znajomości. Zapraszasz do domu jakichś złych ludzi; utrzymujesz przyjaźnie z tymi, którzy ci źle życzą. I tym dajesz prawo, by ich demony mogły ci szkodzić. Pamiętaj: większość ludzi jest "zawirusowana" przez jakieś demony- jeden ma ich większą ilość, inny mniejszą; w biblijnej historii widzimy opętanego, z którego demony Jezus wypędził w stado świń. Kiedy Jezus zapytał demony, jak się nazywają, odpowiedziały mu: "Legion, bo jest nas wiele". Ponieważ było ich wiele, człowiek, w którym mieszkały, nie kontrolował zupełnie swojego zachowania i był niebezpieczny dla otoczenia. Pewnie nie masz aż takich znajomych.... ale musimy wiedzieć, że jeśli udostępniamy komuś nasz dom, to wszystkie demony danej osoby przychodzą z nim. Dlatego w Biblii znajdujemy upomnienie, żeby nie zapraszać w gości ludzi, którzy nie wierzą. Na pierwszy rzut oka może wydać się to przesadą- ale musimy patrzeć na to z punktu widzenia duchowości. Coś może w tym domu po tej wizycie zostać. Oczywiście, jeśli nasz gość jest osobą wierzącą jedynie nominalnie- a tak naprawdę żyje grzesznym życiem, sytuacja jest bardzo podobna. 

 

Trzeci powód: prezenty od osób, które ci źle życzą/zajmują się okultyzmem etc. Musimy wiedzieć, że diabeł patrzy, jakie ma do nas prawa: a wszędzie upatruje choćby piędzi ziemi, by na niej stanąć i choć centymetra, by wbić swój pazur. Jeśli masz jakieś rzeczy osoby, która jest wrogo do ciebie nastawiona, to diabeł już upatruje w tym szansę na przekazywanie złej energii. Działa to na zasadzie: jeśli akceptujesz podarki "mojego człowieka", to akceptujesz i samą znajomość i zgadzasz się na zło, którego ta osoba ci życzy. 

 

Czwarty powód- podobny do trzeciego: przeklęte przedmioty. Muszę tu wyjaśnić, co to znaczy "przeklęty przedmiot". 

 

"Nic obrzydłego nie wprowadzisz do twego domu, gdyż byłbyś przedmiotem klątwy jak ono. Będziesz uważał to za rzecz wstrętną, obrzydzisz to sobie, jest to bowiem obłożone klątwą. Pwt 7:25-26 

 

Chodzi o rzeźby/obrazy/inne przedmioty do celów kultowych. Bóg biblijny ustanowił surowy zakaz bałwochwalstwa, czyli kłaniania się obrazom i figurom- a jak wynika z powyższego cytatu, nie chce także, byśmy mieli cokolwiek z tych rzeczy w domu.

 

"Pilnie się wystrzegajcie- skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie- abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety, podobiznę jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobiznę jakiegokolwiek ptaka, latającego pod niebem, podobiznę czegokolwiek, co pełza po ziemi, podobiznę ryby, która jest w wodach- pod ziemią. Gdy podniesiesz oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, i wszystkie zastępy niebios, obyś nie pozwolił się zwieść, nie oddawał im pokłonu i nie służył." Pwt 4:15-19  

 

Należy się więc pozbyć wszystkich rzeźb/statuetek/obrazów, które służą lub kiedykolwiek służyły do celów kultowych. Uwaga: wiele pamiątek z dalekich (i bliskich) krajów a także przedmiotów, które mogą wyglądać pozornie niewinnie, jest powiązana z pogańskimi obrzędami. Należy do nich np. "łapacz snów", wieszany kiedyś w domach ku czci demona: ogromnej kobiety-pająka. W świecie duchowym funkcjonuje to tak: masz coś w domu- demon, któremu dedykowany jest dany przedmiot, widzi to i myśli: "aha, masz moją rzecz. Teraz mogę cię nachodzić." Tak samo, jak w świecie naturalnym: gdyby ktoś miał rzecz, którą pożyczył od ciebie, miałbyś prawo przychodzić do niego, żądając zwrotu. Powracając do świata duchowego: demonowi wystarczy, by był jakikolwiek punkt styczny- by coś cię z nim łączyło- i on to wykorzysta. 

 

W powyższym cytacie z Księgi Powtórzonego Prawa czytamy, że Bóg zabrania nam czcić słońce, księżyc i gwiazdy. Kiedy czytamy lub układamy horoskopy, jest to forma bałwochwalstwa i uprawiania czarów, ponieważ zwracamy się po informacje do innego źródła, niż wszechwiedzący Bóg. To jest zabronione. Jeśli dajemy czemukolwiek pierwszeństwo przed Bogiem, jest to forma czczenia tego czegoś. Dlatego nie możemy czytać w gwiazdach, układać tarota, zajmować się magią. Bóg kategorycznie zabrania uprawiania magii:

 

"Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój." Pwt 18:10-14

 

Jest tu wyraźne rozróżnienie między Izraelem, czczącym Boga (który jest Duchem!) a innymi narodami, które uprawiają czary. Wyraźnie powiedziane jest: "nie pozwalam". Bóg nie pozwala chodzić do wróżki, do jasnowidza; nie pozwala na jakiekolwiek praktyki, odwołujące się do pogaństwa/czczenia innych bogów. Posiadanie przedmiotów związanych z tego typu praktykami jest również zabronione. I sprowadza niechcianych "gości" do domu. 

 

Historia Mannassesa

 

"W chwili objęcia rządów Manasses miał dwanaście lat i panował pięćdziesiąt pięć lat w Jerozolimie. Czynił on to, co jest złe w oczach Pańskich - na modłę ohydnych grzechów ludów, które Pan wypędził przed Izraelitami. Z powrotem odbudował wyżyny, które zniszczył jego ojciec Ezechiasz. Wznosił ołtarze Baalom i porobił aszery. Oddawał pokłon całemu wojsku niebieskiemu i służył mu. Budował również ołtarze w świątyni Pańskiej, o której Pan powiedział: «W Jeruzalem pozostanie Imię moje na zawsze». Budował ołtarze całemu wojsku niebieskiemu na obydwóch dziedzińcach świątyni Pańskiej. On to przeprowadził synów swoich przez ogień w Dolinie Synów Hinnoma, uprawiał wróżbiarstwo, czary i magię, ustanowił zaklinaczy i wieszczków." 2 Kr 33:1-6

 

"Manasses wprowadził w błąd Judę i mieszkańców Jerozolimy, tak iż czynili większe zło aniżeli narody pogańskie, które Pan wytracił przed Izraelitami. Napominał Pan Manassesa i jego lud, ale nie nakłonili ucha. Wtedy Pan sprowadził przeciw nim dowódców wojsk króla asyryjskiego, którzy pojmali Manassesa na haki, zakuli w spiżowe dwa łańcuchy i uprowadzili do Babilonu. W ucisku przebłagał on Pana, Boga swego, i upokorzył się bardzo przed Bogiem swych przodków. Prosił Go, a On go wysłuchał. Usłyszał jego prośbę i pozwolił mu wrócić do Jerozolimy, do swego królestwa. W ten sposób Manasses zrozumiał, że tylko sam Pan jest Bogiem." 2 Kr 33:10-13

 

 

 

 

Napisz do mnie 

lovespeech@protonmail.com